Co ustalono w sprawie Parku za Netto?

Strona Główna » Co ustalono w sprawie Parku za Netto?

  • Zwycięska koncepcja
    Zwycięska koncepcja
  • Koncepcje można było osobno obejrzeć na tablicach
    Koncepcje można było osobno obejrzeć na tablicach
  • Radni z autorkami koncepcji
    Radni z autorkami koncepcji
  • Tak wygląda teren przyszłego parku
    Tak wygląda teren przyszłego parku

 

7 marca w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 1 odbyły się konsultacje społeczne w sprawie mającego powstać parku. Przypomnijmy – Park za Netto (na terenie osiedla Łokietka) – to projekt, który został zgłoszony do Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego 2017 przez naramowicką radną – panią Eleonorę Mikołajczyk – Winiarską. Mieszkańcy Naramowic zagłosowali, projekt znalazł się wśród zwycięskich, co oznacza, że będzie on realizowany, a miasto da na jego wykonanie 500 tys. złotych. 

Projektodawczyni skontaktowała się z pracownikami naukowymi Katedry Terenów  Zieleni i Architektury Krajobrazu naszego Uniwersytetu Przyrodniczego. Pod kierunkiem dra inż. arch. kraj. Miłosza Walerzaka oraz d dra inż. arch. kraj. Piotra Urbańskiego studenci przygotowali koncepcje, z których 5 najciekawszych trafiło na konsultacje.

Mieszkańcy obejrzeli multimedialne prezentacje poszczególnych pomysłów. Propozycji twórców koncepcji było mnóstwo: przenikające się strefy wypoczynku dla różnych grup wiekowych, wybieg dla psów, pasy do gry w bule, stoliki szachowe, kawiarenka/pawilonik, siłownia, mały park linowy, strefa wypoczynku dla leżaków i hamaków (jak już drzewa podrosną), polana grillowa, strefa do zabawy cieniem dla dzieci i wiele, wiele innych. Każda koncepcja pełna była pomysłów, każda też uwzględniała zachowanie wydeptanego już przez mieszkańców ukośnego przejścia przez ten teren przyszłego parku.

W toku gorącej i ożywionej dyskusji, a potem głosowania, okazało się, że najbardziej podoba się koncepcja nr 4, choć nie wszystkie pomysły w niej ujęte przypadły do gustu. Wszyscy byli zgodni co do tego, że cały teren musi być obficie obsadzony zielenią różnych wysokości, aby izolować go od hałasu, odgrodzić też od parkingu (wszystkie miejsca postojowe będą zachowane). Przy czym od razu mieszkańcy postulowali, aby w planach nie uwzględniać kłopotliwych topól. Zgodnie proszono też o dużą liczbę wygodnych ławek, koniecznie z oparciem. Spodobał się pomysł pawilonu/kawiarenki, gdzie można by dodatkowo wypożyczyć np. leżak.

Co do pozostałych propozycji w koncepcjach – głosy były podzielone. Jednym odpowiada koncepcja grillowiska, innym zdecydowanie nie, jedni opowiadają się za umieszczeniem placyku zabaw dla dzieci, drudzy wskazują, że na osiedlu jest ich wystarczająca liczba.

 

Park ma być, zgodnie z życzeniami, raczej strefą ciszy i spokoju. Ze względu na niewielką jego powierzchnię mieszkańcy opowiadali się za pewnym ujednoliceniem przestrzeni, bez wydzielania zbyt wielu stref. Okazało się, że nie uda się wykonać fontanny, ani innej instalacji wodnej, ujętych w koncepcjach, bo przekroczyłoby to budżet.

 Na razie, co należy podkreślić, oglądaliśmy dopiero koncepcje parku, ale radna Winiarska zaznaczyła, że projekt oraz wszelkie pozwolenia powinny być gotowe do końca tego roku, natomiast realizacja przewidziana jest na rok 2018. Za realizację projektu będzie odpowiedzialny Zarząd Zieleni Miejskiej.

 

(rz)

Fot. "TN"