Historia naramowickiej szkoły (dzisiejsza SP60)

Na Naramowicach lat temu » Historia naramowickiej szkoły (dzisiejsza SP60)

 

Historia naszej szkoły swymi początkami sięga czasów zaborów. Naramowickie dzieci rozpoczęły naukę 7 stycznia 1833 roku. Pierwszym nauczycielem został zaprzysiężony 19 grudnia 1832 roku Fryderyk Sieg. W roku 1835 przyłączono do obwodu szkolnego Naramowice wsie Sołacz i Urbanowo. Jednak już po dwóch latach dzieci stamtąd przestały uczęszczać do naszej szkoły ze względu na dużą odległość, którą musiały codziennie pokonywać.

W okresie zaborów baza materialna szkoły była stale wzbogacana. Oprócz drobnych inwestycji, jak wybudowanie stodoły, zewnętrznych ubikacji, wstawienie pompy do szkolnej studni czy bieżących remontów, w 1867 roku oddano do użytku nowy budynek (obecnie ul. Rubież 18). Możliwe to było dzięki dobroczynnym gestom np. inspektora szkolnego księdza kanonika Brzezińskiego, który darował szkole list zastawny o wartości 50 talarów. Odsetki od tej kwoty przeznaczył na zakup przyborów szkolnych dla dzieci z ubogich rodzin. Także zmarły 31 sierpnia 1862 roku dobroczyńca szkoły, miejscowy dziedzic Jakub Moraczewski, w testamencie zapisał 1000 talarów na budowę nowej szkoły. W trzecim budynku, przy obecnej ulicy Rubież 20, lekcje zaczęto w 1910 roku. Funkcjonował on jako Szkoła Podstawowa nr 60 w Poznaniu do 31 sierpnia 1965 roku, kiedy oddano do użytku szkołę przy ulicy Boranta 2.

XIX wiek to w dziejach Wielkopolski okres nasilającej się germanizacji. Poddani zostali jej także uczniowie naramowickiej szkoły. Nauczycieli zobowiązywano do szerzenia wśród ludności polskiej „ducha niemieckiego”. Kilkakrotnie z planu lekcji wykreślano naukę języka polskiego, by po pewnym czasie ją przywrócić. Nawet lekcje religii i odmawianie modlitw miały odbywać się w języku niemieckim. Dzieci rodziców o niemieckim brzmieniu nazwiska zmuszano do uczęszczania na lekcje religii prowadzone po niemiecku. Inną formą germanizacji było uroczyste obchodzenie w szkole urodzin cesarza czy nawet jego „szczęśliwego powrotu z wód”. Działaniom germanizacyjnym  starali się przeciwstawić zarówno uczniowie, jak i ich rodzice. W 1906 roku w naramowickiej szkole wybucha strajk uczniowski przeciw obowiązkowi uczenia się religii i odmawiania modlitw po niemiecku. Za udział w nim 10 uczniów ukarano przedłużeniem nauki o pół roku.

Podejmowano także działania zmierzające do właściwego ukształtowania dziecięcych charakterów. W 1837 roku proboszcz Urbaniak założył dla uczniów Towarzystwo Wstrzemięźliwości.

Dzięki szkole znacząco wzrósł poziom wykształcenia wśród mieszkańców Naramowic i okolicy. Przed 1833 rokiem dzieci z tego rejonu nie uczęszczały do żadnej szkoły. Wśród dorosłych panował analfabetyzm. Jeśli w połowie XIX w. wielu z nich podpisywało się trzema krzyżykami, to w końcu tego wieku na dokumentach widnieją już podpisy pełnymi imionami i nazwiskami.

Omawiany okres w historii szkoły kończy się wybuchem Powstania Wielkopolskiego, w wyniku którego Wielkopolska odzyskuje wolność i włączona zostaje w struktury niepodległej Rzeczypospolitej. 

 Od początku roku szkolnego 1920/1921 lekcje dla wszystkich uczniów odbywały się już w po polsku.

W okresie międzywojennym szkoła borykała się z wieloma trudnościami. Stale wzrastała liczba uczniów. Do szkoły w Naramowicach w 1925 roku skierowano uczniów z Umultowa. Uczęszczali do niej także uczniowie z Naramowic Dworu (mimo że od 1925 r. był to teren Poznania) oraz z Poznania Osiedla (obecnie rejon SP nr 48). Miasto było zobowiązane pokrywać koszty nauki uczniów z terenu swej gminy, jednak pieniądze te do kasy szkolnej wpływały nieregularnie. Problem stanowiła  także mała liczba izb lekcyjnych, dlatego w 1933 roku powstało Koło Towarzystwa Popierania Budowy Publicznej Szkoły Podstawowej. Gdy w 1936 roku inspektor szkolny zabronił kierownikowi szkoły przyjmować nowych uczniów z terenu Poznania, władze miasta przeznaczyły dwa pomieszczenia w Forcie V na sale lekcyjne.1 sierpnia 1938 roku Rada Szkolna uchwaliła rozbudowę szkoły o 4 izby lekcyjne, gabinet przyrodniczy i kancelarię. Wojna uniemożliwiła realizację planów.

Na początku lat 30-tych założono piorunochrony, podłączono prąd i zamontowano dzwonek elektryczny. Dzięki temu 26 czerwca 1939 roku szkoła mogła przyjąć w darze od Mariana Włodarczaka, właściciela firmy „EMKA”, odbiornik radiowy (zdjęcie z tego wydarzenia było na naszej okładce).

W szkole zachodziło także wiele zmian organizacyjnych. W 1928 roku wprowadzono świadectwa półroczne oraz dwumiesięczne wakacje letnie, likwidując jednocześnie wakacje jesienne. Szczególny nacisk kładziono na wychowanie patriotyczne, konieczne po latach germanizacji. Organizowano uroczyste obchody rocznic uchwalenia Konstytucji 3 Maja, odzyskania przez Polskę niepodległości czy powstania szkoły. W szczególny sposób uczczono pamięć marszałka Piłsudskiego po jego śmierci - zorganizowano żałobną akademię. Olbrzymim przeżyciem dla uczniów były obchody 100. rocznicy powstania szkoły.16 lipca 1933 roku ksiądz radca Putz odprawił na terenie szkoły jubileuszową mszę św. przy ołtarzu ufundowanym przez młodzież szkolną. Po mszy św. zebrani uczestniczyli w uroczystej akademii, a wieczorem  w ogrodzie p. Urbańskiego odbył się festyn ze strzelaniem do tarczy, loterią i zabawą taneczną.

30 maja 1939 roku uroczyście poświęcono sztandar szkoły. Nikt nie zdawał sobie wtedy sprawy, że nie uświetni on już rozpoczęcia kolejnego roku szkolnego. Wybucha wojna. 10 września 1939 roku hitlerowska bojówka dewastuje pomieszczenia szkolne, rozbijając godła Polski, portrety prezydenta Mościckiego i polskich bohaterów narodowych. Zabrano też szkolne radio.

31 marca 1941 roku okupant wyrzuca z mieszkania w szkole kierownika Mleczkę. Opuszczając szkołę, zabiera on ze sobą 14 worków wypełnionych książkami z biblioteki i dokumentami szkolnymi. Narażając się na represje ze strony wroga, ukrywa je w „Cegielni”, w której sam znajduje z rodziną schronienie. W 1943 roku hitlerowcy rozbijają wmurowaną w ścianę na korytarzu szkolnym, tablicę, upamiętniającą 100. rocznicę istnienia szkoły.

  W 1945 roku budynek szkoły ulega poważnemu uszkodzeniu.

Po wyzwoleniu Poznania kierownik Michał Mleczko przystępuje do organizacji szkoły. W pierwszym rzędzie trzeba było usunąć poważne uszkodzenia budynków i wyposażyć je w podstawowy sprzęt szkolny.1 marca 1945 Naramowice zostały przyłączone do Poznania. W dniach 18 – 20 marca trwały zapisy uczniów z rocznika 1931  -  1937 do szkoły, a z roczników 1927  -  1930 na kurs dokształcający. Od 22 marca rozpoczęto już naukę. Życie szkolne powracało do normy.6 października 1946 poświęcono odbudowaną figurę Matki Boskiej Królowej Korony Polskiej .W maju 1947 w szkole był znów sztandar.

Po wieloletnich wysiłkach kierownictwa szkoły i rodziców podjęto decyzję o budowie nowej szkoły przy ul. Boranta.

 Młodzież otrzymała 12- izbowy budynek z salą gimnastyczną, pracowniami, biblioteką, świetlicą i gabinetem lekarsko - stomatologicznym. Nauka w nowej szkole rozpoczęła się 1 września 1965 roku. Nie zrealizowano jednak planowanej budowy mieszkań dla nauczycieli i zespołu boisk. Ze względu na powiększony rejon szkoły (od Czarnej Roli aż po Radojewo i od Warty po Moraskie Huby) znacząco wzrasta liczba uczniów. Rok szkolny 1966/67 przynosi zmiany. Po reformie szkoły podstawowe z siedmioklasowych przekształcone zostają w ośmioklasowe.

W 1972 roku rozpoczyna w szkole działalność  SKS „Borant” z sekcjami kolarską i turystyki rowerowej. Już wkrótce o naramowickiej szkole usłyszała cała Polska. Kolarze „Boranta” zwyciężali w wielu prestiżowych wyścigach.

W latach 80. XX w. pogarszają się warunki pracy szkoły. Znów wzrasta liczba uczniów, gdyż powstaje os. Kosmonautów oraz bloki dla pracowników Kombinatu PGO Poznań-Naramowice. Lekcje w tym czasie trwały od godziny 7.30 do 18.05.Dopiero oddanie do użytku Szkoły Podstawowej nr 65 na os.Kosmonautów i później Szkoły Podstawowej nr 35 na os. Łokietka zmieniło tę sytuację.

Po pierwszych demokratycznych wyborach w dniu 4 czerwca1989, w pracy placówek oświatowo – wychowawczych zaszły znaczące zmiany. Między innymi przywrócono naukę religii. Polepszyły się warunki w szkole: doprowadzono gaz do kuchni, do sieci gazowej podłączono kotłownię, wymieniono wszystkie okna, zmodernizowano toalety i szatnie. Powstała pracownia komputerowa.

W wyniku kolejnej reformy systemu oświatowego od 1 września 1998 ośmioklasowa szkoła podstawowa przekształcona zostaje w sześcioklasową. Powstaje hymn, logo i strona internetowa szkoły. Wszystkie sale lekcyjne i biblioteka wyposażone zostają w połączone w sieć komputery. W procesie dydaktycznym wykorzystuje się tablice interaktywne. W październiku 2007 szkoła wzbogaca się o ważny obiekt – wielofunkcyjne boisko sportowe „Orlik”.

I tak dochodzimy do roku jubileuszowego – 2013.

Jerzy Michalak, emerytowany dyrektor Szkoły Podstawowej nr 60