Iść na swoje... na swoją stronę www

Zobacz » Iść na swoje... na swoją stronę www

  • www.netgaleria.pro
    www.netgaleria.pro

 

Tekst ten został napisany, aby był dobrą i pożyteczną radą dla tych, którzy chcieliby mieć własną stronę internetową. W dodatku taką, którą mogliby sami aktualizować, rozbudowywać i zmieniać. Dzisiaj bez własnej strony ani rusz. To już właściwie konieczność. Ale wielu z nas jej się obawia. Nie znamy się, nie poradzimy sobie…  więc może ktoś nam…

I owszem – znajdzie się kuzyn/kolega/narzeczona brata – ktoś, kto nam tę stronę zrobi. Tylko co z tego, skoro i tak nie będziemy umieli jej obsługiwać?

"Nie święci garnki lepią" – mówi stare przysłowie – i ma rację. Tak samo nie święci obsługują strony internetowe. Możemy to robić sami, nawet jeśli (jak u piszącej te słowa) nasza wiedza informatyczna jest szczątkowa. Potrzebny będzie wyłącznie dobry przewodnik, który stworzy dla nas szablon oraz da do niego jasną i prostą instrukcję obsługi, zrozumiałą dla absolutnie każdego. Takim przewodnikiem jest pan Robert Bich – twórca Netgalerii.

- Skorzystanie z „uprzejmościowego” zrobienia strony nazywam grzechem pierworodnym, który potem wciąż się na różne sposoby mści – mówi Robert Bich. – Ktoś nam robi piękną stronę, jesteśmy na początku zachwyceni, ale bardzo szybko pojawiają się kłopoty. Chcemy coś zmienić, uzupełnić, rozwinąć, ale nie wiemy, jak to zrobić. Zakładając stronę internetową z samodzielną edycją treści, zyskujemy swobodę i niezależność.  Wtedy wyłącznie my decydujemy o tym, jak i kiedy uzupełniamy naszą stronę. A nowa treść pojawia się od razu. 

Kto więc chce mieć stronę, którą bez trudności sam będzie obsługiwał, niezaleznie od tego, czy zakłada sklep, gabinet czy galerię sztuki, niech wejdzie na www.netgaleria.pro 

Wszystko jest objaśnione z podziwu godną prostotą. Ogromny plus za tę komunikatywność przekazu. To dzisiaj rzadkość, a przecież jest ona decydującym czynnikiem szybkości i łatwości uczenia się czegoś nowego.