Kroniki szkolne - kopalnia wiedzy o Naramowicach

Na Naramowicach lat temu » Kroniki szkolne - kopalnia wiedzy o Naramowicach

 

Szkoła Podstawowa nr 60 przy ul. Boranta istnieje od 1833 roku i jest to administracyjnie wciąż ta sama szkoła, choć oczywiście budynek się zmieniał - od chałupy krytej strzechą po "tysiąclatkę" okresu PRL.

Pani dyr. Halina Larus-Palka udostępniła nam szkolne archiwa, za co serdecznie dziękujemy. Okazały się kopalnią wiedzy o naszej dzielnicy. Ile materiału do kolejnych artykułów historycznych! Zawdzięczamy go głównie pracy pana Michała Mleczki - kierownika szkoły, który objął stanowisko po odzyskaniu przez Polskę niepodległości i który niezwykle poważnie, wręcz misyjnie podchodził do swojego zawodu oraz wiążących się z nim obowiązków. Pozostawił skrupulatne opisy wydarzeń szkolnych i państwowych, album z uroczystych obchodów stulecia szkoły w roku 1933 (których był głównym organizatorem), a także dramatyczną relację z lat niemieckiej okupacji (ukrył wtedy kroniki, ratując je przed zniszczeniem).

Z okazji dziesiątej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości przeprowadził zbiórkę pieniężną, dzieki której powstała figura Maryi Królowej Korony Polskiej, stojąca do dziś przed budynkiem Technikum Ogrodniczego przy ul. Rubież.

Wszystko, co znajduje się w przedwojennej kronice, zapisano oczywiście przepięknym, kaligraficznym pismem - do roku 1950, kiedy to pan Mleczko odszedł na emeryturę. Po 42 latach pracy. Widać zresztą po zapiskach w kronice, że nie pasował do nowych, powojennych porządków. 

Na kilka kolejnych lat zawieszono prowadzenie szkolnej kroniki.

Niestety, nie udało się odcyfrować (poza króciutkimi fragmentami) najstarszych zapisków - pozostawionych przez niemieckich nauczycieli i prowadzonych od r.1833. Pisali oni bowiem gotykiem, a pismo to (podobnie jak druk, który jednak jest znacznie łatwiejszy) ma litery o bardzo specyficznym kształcie, trudne dziś do odczytania nawet dla samych Niemców (wiemy, bo prosiliśmy o pomoc). To znak czasów. Pan Mleczko, co wynika z jego odniesień do dawnych zapisów w kronice, nie miał problemu z ich odczytaniem. 

(rz)

Fot. "Tu Naramowice"