Może aikido?

Co po szkole ? » Może aikido?

 

Opowiada Andrzej Matusiak, założyciel i współwłaściciel Konecki & Matusiak Akademia Aikido, trener posiadający  5 DAN Aikido. 

"Tu Naramowice": Zdrowie, relaks, samoobrona - Dlaczego akurat w takiej kolejności? 

Andrzej Matusiak: Ponieważ zdrowie zawsze powinno znajdować się na pierwszym miejscu. Szczególnie teraz, kiedy tak dużo czasu spędzamy w pracy, przed komputerem, za kierownicą i narażeni jesteśmy na choroby cywilizacyjne, takie jak otyłość, cukrzyca, nadciśnienie, choroby układu krążenia. Uważam za ważne, aby już w najmłodszym wieku uświadamiać dzieciom, jak istotny jest ruch i  rozwijać w nich zdrowe nawyki. Relaks jest nam potrzebny z punktu widzenia życia w stresie. Przez przynajmniej dwie, trzy godziny w tygodniu nie myślimy o pracy, domu, problemach, musimy to całkowicie wyłączyć, bo tego wymaga trening. Musimy skupić się na właściwym wykonaniu technik, a to nie pozwala myśleć o niczym innym. Natomiast cały system chwytów, dźwigni, uników, zejść i rzutów, nauczany w sposób bezpieczny, możemy w sposób praktyczny wykorzystać w sytuacji zagrożenia, a więc do samoobrony.

"TN": Kogo zachęcałby Pan do ćwiczenia Aikido?

AM: Wszystkich, którzy chcą zachować zdrowie i sprawność fizyczną przez długie lata oraz mają w życiu dużo sytuacji stresowych. Jeśli chodzi o dzieci, to zachęcam do ich przyprowadzenia rodziców, którzy pragną, aby rozwijały się one w sposób harmonijny, wykształcały w sobie szacunek dla rówieśników i starszych. Poza tym dzieci muszą się też po prostu wyszaleć. Dużo lepiej kiedy robią to w kontrolowanych warunkach. Na treningu mają okazję wykrzyczeć się i wybiegać, a przy okazji doskonale się bawić.

Z kim się łatwiej pracuje z dziećmi, czy z dorosłymi?

AM: Z jednymi i drugimi pracuje się trudno. Może trochę łatwiej z dorosłymi, ponieważ sami wiedzą po co przychodzą i jest to ich własny wybór, a nie wybór rodzica. Choć często  zadają trudne pytania w rodzaju „a co by było gdyby...”, które czasem dyktuje zwykła ciekawość, a czasem chęć zweryfikowania naszych umiejętności. 

Trening z dziećmi wymaga natomiast ciągłej koncentracji i takiego zapanowania nad grupą, aby nikomu nic się nie stało. Trzeba znaleźć równowagę pomiędzy treningiem atrakcyjnym, radosnym, dającym frajdę, a  bezpiecznym i uczącym Aikido.

I udaje się to Panu?

AM: Proszę zajrzeć na naszą salę podczas treningu, albo na nasz profil na Facebooku i zdjęcia z zajęć, czy z letniego obozu. Uśmiechy na twarzach, ale też naprawdę profesjonalnie wykonywane techniki i wysokie stopnie u dzieci, które ćwiczą nieraz przez wiele lat odpowiedzą na to pytanie najlepiej. 

Dlaczego akurat Aikido, a nie jakiś inny sport?

AM: Bo jest znakomitą bazą wyjściową. Buduje umiejętności i zdolności, takie jak:  koncentracja, koordynacja, zwinność, gibkość, szybkość, siła czy dynamika, które są niezbędne w innych sportach i pozwalają w każdym z nich startować z zupełnie innego poziomu niż u kogoś, kto tej bazy nie posiada. Uczy też porządku, organizacji, systematyczności, cierpliwości, pracy w grupie. U dorosłych to przede wszystkim poprawa kondycji, utrata zbędnych kilogramów w sposób bezpieczny i nie obciążający stawów i układu naczyniowo-sercowego.   A także, co również ważne, poczucie przynależności do grupy. 

Brzmi zachęcająco. Gdzie więc można Was znaleźć?

AM: Zapraszam na stronę www.kmaa.pl, gdzie znajdą Państwo nasze lokalizacje lub na Facebook, gdzie mogą Państwo zobaczyć zdjęcia, filmiki i zapoznać się z opiniami na nasz temat, a także zadać pytania.

 

 

 

 

.