demo sklepu z ceramikami demo sklepu artystycznego

przykłady galerii internetowych przykłady galerii www

Na poligonie w Biedrusku

Ciekawe miejsca » Na poligonie w Biedrusku

Poligon obok Biedruska leży tylko 10km od naszej dzielnicy, lecz jakże mało jest przez nas znany! Z tego względu dziś właśnie chciałbym opisać jego kryjące tajemnice i ciekawe miejsca. Sam dowiedziałem się całkiem niedawno kilku interesujących rzeczy, którymi się teraz podzielę. Przez wiele lat teren poligonu był pilnie strzeżony przez wojsko, ale dziś już i my - zwykli cywile - możemy odkrywać jego uroki. Przyroda w połączeniu z całkiem ciekawą historią sprawia, że jest to niezwykły obszar do zwiedzania.

Choć jest wiele fantastycznych miejsc na ogromnym terenie poligonu, jestem zmuszony skupić się tylko na tych znajdujących się wzdłuż trasy Biedrusko-Złotniki, z tego względu, że tylko tu wojsko wydało pozwolenie na pobyt. W innych rejonach obowiązuje całkowity zakaz wstępu na poligon! Oczywiście na trasie tej poruszać się mogą tylko „szczęściarze”, którzy posiadają przepustki. A pozostali? Na szczęście w soboty, niedziele i święta (oczywiście, jeśli nie odbywają się ćwiczenia, o czym informuje tablica świetlna z komunikatem "UWAGA! OSTRE STRZELANIE") w godzinach 8.00 - 22.00 istnieje możliwość przejazdu, ale dotyczy to tylko rowerzystów. 

Bez wątpienia najciekawszym obiektem na tym terenie są ruiny późnogotyckiego kościoła Śmierci św. Jana Chrzciciela, znajdującego się w Chojnicy - jednej z kilku wsi wchłoniętych przez poligon. Wiele osób myli te ruiny kościoła ze znajdującym się tuż obok betonowym zamkiem, wybudowanym, jak niektórzy mówią, na potrzeby wojska, choć są i tacy, którzy twierdzą, że na potrzeby filmu. Na terenie tej byłej wsi znajduje się tajemniczy, ładnie położony wśród drzew cmentarz, gdzie pochowano żołnierzy z czasów I i II wojny światowej, a także mieszkańców parafii zmarłych w okresie międzywojennym, choć dopatrzyłem się także nagrobków z datami pochówku nawet z połowy XIX wieku. 

Ciekawostką, o której niewielu wie, jest to, że w nieopodal leżącej wsi Glinno urodził się w 1873 roku Jarogniew Drwęski. Był on pierwszym prezydentem Poznania po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. No a wcześniej urodził się tu „ojciec polskiego teatru” Wojciech Bogusławski. W samym Glinnie, gdzie ten pisarz, aktor i reżyser spędził dzieciństwo, znajduje się głaz upamiętniający to wydarzenie oraz resztki fundamentów dworku jego rodziców, który spłonął, choć inne źródła podają, że został rozebrany przez wojsko. Z osób godnych odnotowania, w mniejszym Glinnienku urodził się w 1903 roku Franciszek Jaśkowiak - znany działacz, promujący turystykę i ochronę przyrody.

Wędkarzom, mającym przepustki, aby łowić na jeziorze Glinnowieckim, z racji tego, że mogą bez problemów dojechać do samego jeziora, polecam odwiedzenie dobrze zachowanego grodziska wczesnośredniowiecznego oraz neogotycki grobowiec przy zachodnim brzegu jeziora.

Następnym etapem naszej wycieczki jest wieś o nazwie Łagiewniki, wymieniona w dokumentach już w XV w. W Łagiewnikach postawiono Pomnik Ofiar Faszyzmu. Upamiętnia on Polaków, zamordowanych w odwecie za schwytanie dwóch niemieckich lotników, których samolot został zestrzelony przez polskiego pilota Włodzimierza Gedynina. 

Oprócz tych arcyciekawych miejsc, z drogi można wypatrzeć również kilka zniszczonych czołgów i innych wojskowych obiektów oraz urządzeń niewiadomego przeznaczenia. 

Poligon Biedrusko jest bardzo ciekawym miejscem i gorąco zachęcam do wybrania się tam na wycieczkę. Mnie zafascynował, a poznałem przecież  tylko kilka miejsc udostępnionych przez wojsko. Pomyśleć, co dopiero za tajemnice muszą kryć lasy i pola w głębi poligonu?

Daniel Sypniewski