strony web dla biznesu strony www dla biznesu

sklepy web dla biznesu sklepy internetowe online

Stowarzyszenie na Rzecz Dzieci ze Złożoną Niepełnosprawnością "Potrafię Więcej"

Instytucje, Usługi, Sklepy » Instytucje » Organizacje non-profit » Stowarzyszenie na Rzecz Dzieci ze Złożoną Niepełnosprawnością "Potrafię Więcej"

  • Panie Ewa Wawrowska i Aleksandra Pilimon
    Panie Ewa Wawrowska i Aleksandra Pilimon

Stowarzyszenie na Rzecz Dzieci ze Złożoną Niepełnosprawnością "Potrafię Więcej"

ul. Rubież 46 E (teren Poznańskiego Parku Naukowo-Technologicznego)

biuro: tel. 606 418 881 (w godz. 9.00-18.00)

 

Informacje podajemy za stroną:http://www.wsparcie.org.pl/

Stowarzyszenie powstało w 2005 roku z inicjatywy terapeutów pracujących zawodowo z osobami niepełnosprawnymi. Działa na rzecz zdrowia i szczęścia dzieci oraz wspiera ich rodziny.

Swoją opieką obejmuje dzieci i młodzież: słabo widzące i niewidome, z mózgowym porażeniem dziecięcym, z upośledzeniem umysłowym, z opóźnionym rozwojem psychoruchowym, z wrodzonymi wadami układu nerwowego.

 

Celem Stowarzyszenia jest wspomaganie rozwoju dzieci i młodzieży ze złożoną niepełnosprawnością oraz pomoc ich rodzinom poprzez: wykonywanie specjalistycznej diagnozy, opracowywanie indywidualnych programów terapeutyczno – rehabilitacyjnych, wspomagających rozwój dziecka, wczesne wspomaganie rozwoju dziecka, prowadzenie popołudniowej świetlicy terapeutycznej dla dzieci ze złożoną niepełnosprawnością „Spotkajmy się”, wspomaganie edukacji dzieci i młodzieży uczących się w przedszkolach i szkołach, terapeutyczną pomoc rodzinie dziecka, krótkotrwałą pomoc wolontariuszy w opiece nad dzieckiem, szkolenia obejmujące problematykę osób niepełnosprawnych.

Poniżej materiał, który opublikowaliśmy w 19. numerze "Tu Naramowice". Zapraszamy do lektury.

 „Potrafię więcej” na Naramowicach

Pani Aleksandrze Pilimon i Ewie Wawrowskiej zamarzyło się zrobienie czegoś więcej dla dzieci ze złożoną niepełnosprawnością oraz ich rodziców. Tak powstało Stowarzyszenie "Potrafię Więcej", które istnieje od 2005 roku, a od września 2013 ma swoją siedzibę na Naramowicach przy ulicy Rubież, na terenie Parku Technologicznego.

O stowarzyszeniu opowiadają jego założycielki:

 Mamy tu nową, dobrze wyposażoną placówkę, w której prowadzimy zajęcia od poniedziałku do piątku przez cały dzień. Opiekujemy się dziećmi od urodzenia, w ramach wczesnego wspomagania rozwoju, ale mamy też nastolatki, a nawet paru dwudziestolatków. Trafiają do nas dzieci z porażeniem mózgowym, schorzeniami neurologicznymi i genetycznymi, gdzie oprócz problemów ruchowych czy intelektualnych są jeszcze dodatkowe. Zakres niepełnosprawności jest bardzo szeroki. To są często dzieci leżące, karmione za pomocą sondy,  pieluchowane, które muszą być odpowiednio sadzane, karmione i oklepywane. Niektórym opieka jest potrzebna 24h na dobę, łącznie z tym, że wstaje się w nocy, pilnuje oddechu. 

Nasze dzieci różnie wyglądają i różnie się zachowują. Rodzicom dzieci z autyzmem jest o tyle trudniej, że przy dziecku z porażeniem mózgowym widać, że jest chore – jest na specjalnym wózku, itp. Wtedy ludzie spieszą z pomocą. Natomiast dzieci z autyzmem - zazwyczaj wyglądają jak ich zdrowi rówieśnicy, zachowują się jednak czasem w sposób nieakceptowany społecznie. I rodzice muszą na co dzień borykać się z krytyką, a nawet ostracyzmem, że co z ciebie za matka. Ciągle wszystkim muszą się tłumaczyć. Były różne pomysły, np. naklejek z napisem „Mam autyzm”. Jedni mówią, że to świetny pomysł, inni, że to stygmatyzowanie, są różne zdania.

Zajęcia w Stowarzyszeniu

Najmłodszym dzieciom oferujemy zajęcia indywidualne z pedagogiem, logopedą. Mamy też mały oddział przedszkolny dla dzieci ze znaczną niepełnosprawnością. Starszym oferujemy zajęcia popołudniowe. Jest to rehabilitacja ruchowa, logopedia, komunikacja alternatywna albo wspomagająca. Mamy u nas rzeszę specjalistów. Są to fizjoterapeuci, psycholodzy, neurologopedzi, pedagodzy specjalni, wolontariusze. Są też osoby zajmujące się dowozem na zajęcia.

Piktogram, obraz, gest

Staramy się poszukiwać metod komunikowania się z dziećmi o znaczniej niepełnosprawności. Ważne jest, aby wsłuchać się w dziecko i zacząć odbierać jego sygnały. Pozwolić na wydobycie emocji. Gesty, symbole , piktogramy dają szansę na komunikację, aby nie skazywać takich osób na pozostanie we własnym świecie.

Walka o zwyczajność

Zdrowe dzieci chodzą na kółko modelarskie czy tańce. Dzieciństwo naszych maluchów to rehabilitacja. Całe dnie mozolnych ćwiczeń. Rzadko spędzają czas beztrosko. A każdy potrzebuje przecież dla swojego indywidualnego rozwoju trochę swobody i bycia wśród rówieśników.

Samodzielność i aktywizacja

Często obserwujemy coś takiego, że dzieci, nawet niemówiące, dają wyraźne sygnały: odejdź mamo, odejdź tato, chcę być sam, chcę coś zrobić sam. Można przeoczyć ten moment, kiedy  młody człowiek chce być odrobinę samodzielnym i wyjść z tej mocnej więzi. Jeżeli rodzic zawsze za niego myśli i decyduje, to on już nie mam dla siebie żadnego miejsca. My uczymy, jak aktywnie spędzać czas. Młodzi ludzie wychodzą do kina, na bowling, do kawiarni i samodzielnie składają zamówienia. Uczymy ich przygotowywać samodzielnie posiłki. Otwieramy przed nimi nowe możliwości. 

Gdyby nie ludzie, to byśmy nie istnieli.

Mamy oczywiście dofinansowanie, ale głównym naszym źródłem funkcjonowania są ludzie, którzy wpłacają w różnych formach darowizny i środki. A szczególnie 1% przy rozliczaniu rocznym, dzięki temu możemy zaoferować dzieciom kompleksową pomoc i wykwalifikowaną profesjonalną kadrę. 

Lista spraw zwyczajnych

Opiekunami dzieci w Stowarzyszeniu mogą być tylko specjaliści. Ale można nas też wspierać nas w ramach własnej działalności, ofiarować kawałek siebie. W czerwcu będzie festyn i staramy się o jakieś atrakcje, upominki, słodycze. Świetnie byłoby, gdybyśmy mogły do kogoś zadzwonić i poprosić np. o upieczenie ciasta, albo… genialną sprawą byłoby, gdybyśmy miały taką listę osób, które udzielą nieodpłatnej pomocy, np. w naprawach, remontach, sprzęcie. Gdybym miała taką listę, to byłaby super sprawa! Jest mnóstwo ludzi wrażliwych i chętnych, żeby pomagać. Bo każdy z nas ma w sobie potrzebę dzielenia się, tylko często nie wie jak…

Kto chce pomóc, niech napisze na gazeta@tunaramowice.pl 

Zapraszamy na www.wsparcie.org.pl

 

Fot. Stowarzyszenie "Potrafię Więcej"

Zdjęcie pani Aleksandry Pilimon i pani Ewy Wawrowskiej - "Tu Naramowice"